Dzieciństwo szybko się kończy, ale niedojrzałość może trwać wiecznie. Randy Dupree (Owen Wilson) jest idealnym tego przykładem. Choć już dawno stuknęła mu trzydziestka, wciąż imprezuje jak za studenckich czasów i nie ma zamiaru się ustatkować. Praca? Obowiązki? Takie słowa nie istnieją w jego słowniku. Pewnego dnia Dupree wpada w poważne... czytaj dalej
Spodziewałam się czegoś lepszego... A to ani śmieszne, ani fajne. Myślałam tylko cały czas "gdybym była na ich miejscu to on zaraz by wyleciał". Jeszcze na dodatek ta "wielka miłość" do tej nauczycielki...
Ogólnie bardzo słabo, ogromnie irytujący Owen Wilson.
Ciekawe jest oglądanie filmu z obecnej perspektywy gdy wiemy że ten kolarz swoje sukcesy zawdzięczał dopingowi i oszukiwał cały świat. Ciekawie się na to patrzy, gdy w tym filmie kreowany jest na idola który potrafi pokonać każdą przeciwność oraz jest wielkim sportowcem:D